Spawanie aluminium to dla wielu adeptów sztuki spawalniczej moment zderzenia z twardą rzeczywistością. Materiał, który na sucho wydaje się miękki i plastyczny, pod wpływem łuku elektrycznego zamienia się w kapryśną, nieprzewidywalną substancję. Łuk błądzi, materiał się nie topi, a nagle - w ułamku sekundy - jeziorko zapada się, tworząc gigantyczną dziurę. Do tego wszędzie pojawia się czarny, smolisty osad, a elektroda wolframowa topi się i wpada do spoiny.
Jeśli brzmi to znajomo, nie jesteś sam. Aluminium nie wybacza błędów. Wymaga sterylnej wręcz czystości, precyzyjnie dobranego sprzętu, a przede wszystkim - głębokiego zrozumienia procesów fizycznych i chemicznych, jakie zachodzą w jarzącym się łuku. W tym artykule rozłożymy spawanie aluminium metodą TIG na czynniki pierwsze. Przeprowadzimy Cię przez fizykę tlenków, rozszyfrujemy zaawansowane ustawienia prądu przemiennego (AC) - w tym zaawansowane kształty fali i tryby mieszane - oraz podpowiemy, jak ustawić pełen cyklogram, aby uzyskać słynny efekt idealnej "rybiej łuski".



























